| | | Polski Strona główna | Kontakt
Chcę Wstąpić Dla Członków Dla Funkcjonariuszy

Pluton Casey

0 Wersja dla drukarki Wersja dla drukarki
 
11/6/2009
 
/eb/pl/images/topspot/casey.jpg


/eb/pl/images/divider_red_pl.jpg

Rycerze Kolumba i wojna polsko-bolszewicka

W 1919 roku, kiedy polskie sily zbrojne walczyly przeciwko Rosji sowieckiej, Rycerze Kolumba udzielili pomocy, aby wyposazyc i wesprzec grupe 100 amerykanskich zolnierzy, którzy - stacjonujac we Francji pod koniec I wojny swiatowej – zdecydowali sie walczyc ramie w ramie z polskimi zolnierzami przeciwko bolszewikom. Rycerze dostarczyli ubrania, koce, papierosy – nawet czekolade – amerykanskim zolnierzom, gdy ci zmierzali na wschodni front walki.

Informacja ta zostala po raz pierwszy przedstawiona czlonkom Zakonu w grudniu 1919 roku w magazynie „The Columbiad”, poprzedniku miesiecznika „Columbia”, oficjalnego czasopisma Rycerzy Kolumba. Zaden z Rycerzy w USA w tym czasie nie móglby nawet pomyslec, ze 85 lat pózniej ich Zakon Katolicki podejmie decyzje o rozpoczeciu dzialalnosci w Polsce – pierwszej ekspansji w przeciagu ostatnich 100 lat i swojej pierwszej obecnosci w Europie. Rycerze Kolumba – najwieksza na swiecie katolicka organizacja bratnia, która posiada ponad 1,75 mln czlonków – jest aktywna w Polsce od 2005 roku. Obecnie istnieje 14 rad lokalnych rozsianych po calym kraju, a calkowita liczba czlonków siega prawie 1000 osób.


/eb/pl/images/divider_red_pl.jpg

„THE COLUMBIAD” - GRUDZIEN 1919 R.

/eb/pl/images/platoon.jpg„Pluton Casey”

Stu Amerykanów z oddzialu lotniczego dowodzonego przez pulkownika H.S. Howlanda z Kalifornii zdemobilizowani we Francji przez armie i wyposazeni przez Rycerzy Kolumba zadeklarowalo dobroczynnie udzial w pomocy Polakom w zwalczaniu Bolszewików na wszystkich frontach. Ta informacja zostala odebrana poprzez lacza kablowe przez Dyrektora ds. Miedzynarodowych Williama P. Larkina od Williama J. Mulligana przewodniczacego Komitetu ds. Dzialalnosci Wojennej, który poswiecil kilka miesiecy ciezkiej pracy we Francji na odzyskanie ekwipunku „Casey”.

„Rycerze Kolumba moga teraz przypisac sobie udzial w walce z dominacja bolszewicka”- powiedzial pan Larkin przez dumne ogloszenie, ze stu ludzi dowodzonych przez pulkownika Howlanda bylo w pelni wyposazonych przez Rycerzy Kolumba podczas ich pracy w Polsce. Wyposazylismy ich w mundury, skarpety, buty, czapki, koce, skórzane kurtki oraz welniana bielizne i inne przybory. Nazwali oni siebie „Plutonem Casey”. Kiedy pan Mulligan dowiedzial sie, ze Pulkownik Howland bedzie walczyl u boku odwaznych Polaków, poinformowal amerykanskiego oficera, ze Rycerze Kolumba podejma sie wyposazenia oddzialu w umundurowanie. Oprócz ubrania i obuwia wyslalismy odpowiednio duzo papierosów, tabaki, slodyczy, czekolady oraz innych upominków, aby zagwarantowac przetrwanie plutonowi zimowych miesiecy.

Rycerze Kolumba objeli oddzial w Polsce nadzwyczajna opieka dostarczajac welnianych swetrów, rekawic, papierosów, aparatury do wyswietlania filmów dostarczajac stacjonujacym tam zolnierzom rozrywki i otuchy. Przewodniczacy Mulligan mial równiez plany pozostawienia róznego rodzaju ekwipunku i innych przyborów w róznych punktach, tam gdzie Rycerze Kolumba nie mogliby byc z czlonkami oddzialu podczas zimowych miesiecy, aby dostep do pomocy byl nieprzerwany. W kilku punktach Europy ludzie „Casey” byli widoczni dluzej anizeli A.E.F. na wypadek gdyby sytuacja zmienila sie i wymagala od nich natychmiastowego powrotu do akcji.