Text Size:
  • A
  • A
  • A

Nawróceni po Roe kontra Wade

1/1/2018

Carolee McGrath

Dwie kluczowe postaci, które walczyły o prawo do aborcji stały się zagorzałymi zwolennikami pro-life.

Nawróceni po Roe kontra Wade

Dr Bernard Nathanson w 1985 roku i Norma McCorvey, aka „Jane Roe”, w 1998 roku. Oboje wyrzekli się poparcia dla prawa do aborcji. PO LEWEJ: AP Photo/J. Scott Applewhite — PO PRAWEJ: AP Photo/Eric Gay Zdjęcie: Chip Somodevilla/Getty Images

Dr Bernard Nathanson był jednym z najgłośniejszych rzeczników sprawy. Tysiące kobiet, jak twierdził, miało zginąć w wyniku potajemnie przeprowadzanych zabiegów, jeśli nie zagwarantuje się im dostępu do aborcji, a Nathanson musiał stawać w ich obronie. Z tego powodu ginekolog z Nowego Jorku został w 1969 roku współzałożycielem Krajowego Stowarzyszenia na rzecz Zniesienia Prawa Aborcyjnego. Rok później został dyrektorem Nowojorskiego Centrum Zdrowia Reprodukcyjnego i Seksualnego, największej na świecie placówki przeprowadzającej aborcje.

Ale w wielu innych miejscach aborcja była wciąż nielegalna. Jednym z takich miejsc był Teksas, gdzie lokalni prawnicy i aktywiści z Dallas byli gotowi zmienić antyaborcyjne prawo tego stanu. Jako powód wybrali niezamężną, bezrobotną, młodą kobietę imieniem Norma McCorvey, której odmówiono dostępu do aborcji, gdy po raz kolejny zaszła w ciążę.

Na potrzeby tej sprawy McCorvey zeznawała pod innym imieniem: Jane Roe lub po prostu Roe. To stąd pochodzi nazwa, pod jaką zapamiętano tę rozprawę: Roe przeciwko Wade, która ostatecznie w 1973 roku została doprowadzona aż przed Sąd Najwyższy USA.

Przełomowa decyzja zdekryminalizowała aborcję na terenie całego kraju i, w pewnym sensie, Nathanson i McCorvey zwyciężyli. Ale to nie koniec ich historii. W latach, które nastąpiły po rozprawie, ich postrzeganie kwestii aborcji drastycznie się zmieniło. Stali się rzecznikami pro-life, a Boże przebaczenie, które spotkali, ukazało im się w potężny sposób.

Zaledwie rok po zakończeniu sprawy, w 1974 roku w artykule zatytułowanym „Głębiej o aborcji”, który został opublikowany w New England Journal of Medicine, Nathanson wyrażał wątpliwości co do tego, że aborcja jest jedynie usunięciem „niezróżnicowanej masy komórek”. Pisał: „Jestem głęboko zaniepokojony moją rosnącą pewnością, że oto przyczyniłem się do śmierci ponad 60 tysięcy osób”.

Powstała technologia USG i Nathanson wkrótce przekonał się, że niemożliwe jest zaprzeczyć człowieczeństwu nienarodzonego dziecka.

W 1979 roku napisał książkę pt. „Abortując Amerykę”, która ukazywała, jak to ujął, „nieuczciwe początki ruchu proaborcyjnego”. Przyznał się również do fabrykowania statystyk na temat liczby kobiet, które giną z powodu nielegalnie przeprowadzanych aborcji. Celem było przekonanie Sądu Najwyższego, że legalizacja aborcji jest czymś, co ratuje życie.

W 1984 roku wystąpił jako narrator w filmie dokumentalnym pt. „Cichy Krzyk” powstałym we współpracy z Narodowym Komitetem ds. Prawa do Życia. Film pokazuje przy użyciu ultrasonografu aborcję 12-tygodniowego dziecka.

Człowiek określający się jako żydowski ateista rozpoczął później duchową wędrówkę będącą wynikiem przyjaźni z księdzem Johnem McCloskey'em należącym do Opus Dei. Nawrócił się później na katolicyzm i 8 grudnia 1996 roku został ochrzczony przez kardynała Johna O'Connora, arcybiskupa Nowego Jorku w Katedrze św. Patryka.

Nim to się stało, McCorvey rozpoczęła swoją własną drogę do nawrócenia. W 1995 roku jej życie zmieniło się, kiedy organizacja pro-life przeprowadziła się do biura w Dallas naprzeciwko kliniki aborcyjnej, w której pracowała McCorvey. Zaledwie rok wcześniej opublikowała książkę pt. „Jestem Roe: moje życie, sprawa Roe przeciwko Wade i wolność wyboru”, w której opisała swoje trudne dzieciństwo, uzależnienie od używek, trzy ciąże i poparcie dla sprawy Roe kontra Wade.

W ciągu kilku miesięcy od spotkania swoich sąsiadów działających pro-life, wśród których znalazł się również pastor Philip Benham, McCorvey opuściła przemysł aborcyjny na zawsze i została ewangeliczką. Została przyjęta do Kościoła katolickiego w 1998 roku przez księdza Franka Pavone, krajowego dyrektora organizacji Priests for Life (Księża za Życiem — przyp. tłum.). Niewiele wcześniej tego samego roku opublikowała drugą książkę, której tytuł brzmiał: „Zwyciężona przez miłość”. Była to historia o skrusze, miłosierdziu, nawróceniu i nadziei.

Jako uzupełnienie do tej książki, napisała: „Nie ma dnia, w którym nie dziękowałabym Bogu za mężczyzn i kobiety, którzy poprzez osobisty kontakt ze mną lub po prostu dzięki swoim modlitwom pomogli mi podczas mojej podróży. Jego miłosierdzie jest nieskończone”.

W swoim osobistym pamiętniku wydanym w 1998 roku pod tytułem „Ręka Boga” Nathanson wypowiadał się w podobnym tonie. „Nie mogę wyrazić, jak bardzo jestem wdzięczny za tych, którzy modlili się za mnie przez te wszystkie lata, w których publicznie rozgłaszałem swój ateizm i niewiarę. Pełni uporu i miłości modlili się w mojej intencji. Jestem przekonany ponad wszelką wątpliwość, że te modlitwy zostały wysłuchane” — napisał.

Nathanson w swojej książce wyznał również, że był „jednym z tych, którzy uchylili wrota przed tą barbarzyńską epoką”. McCorvey wypowiedziała się podobnie w publicznym ogłoszeniu. „Moja sprawa, która doprowadziła do zalegalizowania aborcji na życzenie, jest największym błędem mojego życia”.

Mimo wyrzutów sumienia, umierając — Nathanson 21 lutego 2011 roku w wieku 84 lat, a McCorvey 18 lutego 2017 roku w wieku 69 lat — w spokoju opuścili ten świat jako mocni świadkowie Ewangelii Życia.

CAROLEE MCGRATH jest współprowadzącą programu The Gist w telewizji CatholicTV. Jest żoną i matką piątki dzieci. Pisze z Massachusetts.


Opuszczając przemysł aborcyjny

BERNARD NATHANSON i Norma McCorvey to zdecydowanie nie jedyni promotorzy aborcji, którzy doświadczyli w swoim życiu potężnych nawróceń poprzez refleksję, przyjaźnie i świadectwo pro-life. Dr John Bruchalski nawrócił się po zakończeniu pracy jako aborcjonista w placówce położniczej w późnych latach 80. ubiegłego wieku. Dziś jako członek rady 10754 im. ojca Pio w Great Falls w stanie Wirginia założył w 1994 roku Tepeyac Family Center, jedną z największych placówek medycznych pro-life w całych Stanach Zjednoczonych. W przypadku nawrócenia się w 2009 roku Abby Johnson, byłej dyrektor Planned Parenthood w Bryan/College Station w Teksasie, doszło do tego częściowo z powodu kampanii 40 Dni dla Życia. W następstwie tego wydarzenia założyła ona And Then There Were None (ang. dosł. I Nikogo Już Nie Było — przyp. tłum.), organizację, która pomogła ponad 400 aborterom opuścić przemysł aborcyjny. abortionworker.com