24 STYCZNIA O PORANKU temperatura spadła znacznie poniżej zera, ale nie odstraszyło to tysięcy młodych ludzi, którzy pojawili się na EagleBank Arena w Fairfax w stanie Wirginia, by uczestniczyć w festiwalu „Life Fest”, poprzedzającym waszyngtoński Marsz dla Życia.
Dwudniowe wydarzenie, współorganizowane przez Rycerzy Kolumba, Zgromadzenie Sisters of Life i diecezję Arlington, rozpoczęło się poprzedniej nocy od występów muzycznych, świadectw pro-life i adoracji Najświętszego Sakramentu. Każdego dnia festiwalu długie kolejki ustawiały się zarówno do konfesjonałów, jak i do uczczenia relikwii św. Teresy z Kalkuty, św. Jana Pawła II czy bł. Michaela McGivneya.
Była to trzecia edycja „Life Fest”, połączona tym razem z organizowanym w diecezji Arlington od wielu lat wydarzeniem „Life is Very Good” – celem było dać młodym ludziom okazję do świętowania życia. W czwartkowy wieczór organizatorki festiwalu, s. Charity i s. Cora Caeli ze zgromadzenia Sisters of Life, przywitały ożywiony tłum, po czym ustąpiły miejsca na scenie zespołowi We Are The Messengers i nominowanemu do Grammy muzykowi Mattowi Maherowi.
Przed poprowadzeniem kończącej wieczór procesji eucharystycznej i błogosławieństwem, bp Michael Burbigde, ordynariusz diecezji Arlington, zachęcił zgromadzonych do refleksji nad hasłem Roku Jubileuszowego, „Pielgrzymi nadziei”. „Dla nas nadzieja zakorzeniona jest w osobie Jezusa, Syna Bożego i Syna Maryi” – powiedział. „Nasza nadzieja zakorzeniona jest w Jego mocy przemieniania ludzkich serc”.
W piątkowy poranek zebranych powitał zespół Scythian, założony przez Alexandra i Danylo Fedoryków, członków rady 7771 im. Johna Carrella Jenkinsa we Front Royal w stanie Wirginia. Bracia żartowali, że koncert o 8 rano to jeden z ich najwcześniejszych występów w ciągu ostatnich 20 lat, byli jednak podekscytowani „otwarciem się na Jezusa”. „To pokolenie, które nieustannie idzie naprzód. Ich energia jest niesamowita” – przyznał Alexander. „Czujemy to, gdy jesteśmy na scenie. To taka radość, która daje nam energię i sprawia, że kochamy grać”.
W ciągu dwóch dni festiwalu kilka kobiet podzieliło się swoimi osobistymi świadectwami. Susanna opowiedziała o tym, jak jej strach i rozpacz spowodowane nieplanowaną ciążą ustąpiły wobec siły i wsparcia od Sisters of Life. Inna z kobiet, Connie, podzieliła się historią tego, jak siostry towarzyszyły jej w trakcie powrotu do zdrowia, wspierając ją na drodze prowadzącej do otrzymania rozgrzeszenia, gdy walczyła ze wstydem i rozpaczą, które czuła po dokonaniu aborcji.
Dla młodych katolików inspirujące były też świadectwa ich rówieśników. John Paul Tamisiea, licealista z St. Mary’s Central High School w Bismarck w Dakocie Północnej stwierdził, że „Life Fest” wart był 30-godzinnej podróży autobusem do Waszyngtonu, którą odbył wraz z kolegami. „Zobaczyć tylu młodych ludzi zaangażowanych w ochronę życia, to naprawdę mocne doświadczenie” – powiedział Tamisiea.
Zgodził się z nim Peter Lucas, nauczyciel Liceum im. św. Jana Pawła II Wielkiego w Dumfries w Wirginii i członek rady 5998 im. Mount Vernon w Alexandrii w tym samym stanie. „To bardzo ważne, by dawać młodym ludziom możliwość doświadczenia radości, jaką daje opowiedzenie się za życiem” – zauważył Lucas, który wraz z grupą uczniów przyjechał na „Life Fest” i Marsz dla Życia w Waszyngtonie. „Wiem, jak wiele zyskałem dzięki temu marszowi, gdy byłem w ich wieku – to bardzo inspirujące i satysfakcjonujące doświadczenie”.
„Life Fest” zakończył się Mszą świętą sprawowaną przez Najwyższego Kapelana abpa Williama Loriego, metropolitę Baltimore. Eucharystię koncelebrowało trzech innych biskupów i ponad pięćdziesięciu księży. Homilię wygłosił jeden z Rycerzy, ks. Scott Traynor z diecezji Sioux Falls w Dakocie Południowej. Podzielił się w niej swoim osobistym doświadczeniem – w dzieciństwie został adoptowany, co ukształtowało jego postawę pro‑life. „Jestem wdzięczny za wszystkich, którzy byli obecni w życiu [mojej biologicznej matki] i ją wspierali, nie pozwalając jej poddać się lękowi (…), a także pomogli jej odważnie wybrać życie” – powiedział ks. Traynor. „Jezus wzywa nas, ciebie i mnie, byśmy byli narzędziami i świadkami Jego miłości przejawiającej się w konkretnym działaniu”.
— Cecilia Engbert pracuje w dziale komunikacji Rycerzy Kolumba.