Najwyższy Rycerz Patrick Kelly wygłosił wykład inauguracyjny, a także wziął udział w dyskusji na pierwszym Sympozjum o Młodych Amerykanach, które odbyło się 3 listopada w National Press Club w Waszyngtonie. Całodniowe wydarzenie zorganizowane przez Lafayette Company zgromadziło przedstawicieli obu największych partii w kraju, parlamentarzystów, naukowców i liderów organizacji dla mężczyzn, którzy zebrali się, by dyskutować o poszukiwaniu sensu i kryzysie samotności, jaki dotyka młodych mężczyzn w USA.
„Nie jest tajemnicą, że wielu młodych mężczyzn w Ameryce mierzy się z problemami” – powiedział Najwyższy Rycerz. „Mnóstwo ekspertów, naukowców i obserwatorów badało przyczyny tego kryzysu. Zakon Rycerzy Kolumba obserwuje go z pierwszych szeregów i sądzę, że nasze doświadczenie pokazuje drogę, która pozwala młodym mężczyznom pójść do przodu”.
Zwrócił uwagę, że od chwili swojego założenia przez katolickiego kapłana z New Haven, Connecticut, Rycerze Kolumba jednoczą mężczyzn w religijnej wspólnocie i pomagają im odnaleźć sens życia przez działalność dobroczynną.
„Jesteśmy zaprogramowani – jako mężczyźni – do pewnego celu i misji” – powiedział. „To dlatego w zeszłym roku nasi członkowie przeznaczyli łącznie ponad 48 milionów godzin na służbę potrzebującym. Działając ramię w ramię i poświęcając się na rzecz potrzebujących, mężczyźni mogą odnaleźć to, czego szukają”.
Najwyższy Rycerz podkreślił, że młodzi mężczyźni potrzebują autentycznej, ludzkiej więzi, a nie jej cyfrowych zamienników. „Wielu tonie w otchłaniach internetu i mediów społecznościowych” – powiedział, zauważając, że wielu młodych mężczyzn zwraca się teraz ku sztucznej inteligencji i „chatbotom” w poszukiwaniu towarzystwa.
„To narzędzia sztucznej inteligencji, które dostosowują swoje reakcje do emocjonalnych potrzeb użytkownika, oferując mu pocieszenie, wsparcie i potwierdzenie jego wartości – ale nic z tego nie jest prawdziwe” – wyjaśnił. „To nie jest droga do przyjaźni i sensu. To droga do jeszcze głębszej samotności”.
Najwyższy Rycerz powiedział, że aby przezwyciężyć tę izolację, Rycerze Kolumba pomagają mężczyznom odnaleźć autentyczne braterstwo oparte na ich wierze i tożsamości otrzymanej od Boga. Wspomniał o inicjatywie formacyjnej Cor – łac. „serce” – która gromadzi mężczyzn w ponad 6 tysiącach parafii na całym świecie. „Łączy mężczyzn z prawdą o nich samych, o ich świecie i o ich Stwórcy” – powiedział. „Ostatecznie ci mężczyźni rozwijają się razem jako przyjaciele, dążąc do cnotliwego życia”.
Dane z sondażu opublikowane przez instytut badawczy Cygnal w związku z sympozjum wykazały, że 48% mężczyzn z pokolenia Z ma co najwyżej dwóch przyjaciół, a 11% deklaruje, że nie ma ich w ogóle. Spośród 1000 ankietowanych mężczyzn w wieku od 16 do 28 lat, połowa stwierdziła, że spędza ponad pięć godzin dziennie na konsumowaniu treści na platformach streamingowych, korzystaniu z mediów społecznościowych, graniu w gry wideo lub angażowaniu się w inne internetowe aktywności rekreacyjne. Ponadto młodzi mężczyźni, którzy należeli do organizacji (zarówno jednopłciowych, jak i koedukacyjnych), deklarowali lepsze zdrowie psychiczne niż ich niezrzeszeni nigdzie rówieśnicy. Z kolei ci, którzy identyfikowali się jako osoby religijne, częściej deklarowali lepsze samopoczucie niż ci, którzy tego nie robili.
Po południu Najwyższy Rycerz Kelly wziął udział w panelu dyskusyjnym zatytułowanym „Rola wiary i instytucji obywatelskich w przywracaniu męskiej wspólnoty” wraz z senatorem USA Jamesem Lankfordem z Oklahomy; Larrym Wiesem, dyrektorem wykonawczym męskiego bractwa Kappa Alpha Order; oraz Michaelem DeVaulem, krajowym dyrektorem programu YMCA dla Chłopców i Młodych Mężczyzn Pochodzenia Etnicznego i Rasowego. Panel moderował Michael Mayer, dyrektor generalny bractwa studenckiego Theta Chi i członek rady 11044 im. o. M. Josepha McDonnella w Carmel w stanie Indiana.
Podczas panelu Najwyższy Rycerz podkreślił, że wielu młodych mężczyzn szuka antidotum na relatywizm w organizacjach takich jak Rycerze Kolumba, którzy są dziś na najlepszej drodze, by przyjąć w tym roku 100 tysięcy nowych członków. „Wielu młodych odchodzi od relatywistycznego spojrzenia na życie swoich rodziców” – powiedział. „To właśnie ci mężczyźni tęsknią do bardziej instytucjonalnej struktury – pragną miejsca na stałe”.
W odpowiedzi na pytanie o zmieniające się wśród mężczyzn z pokolenia Z i milenialsów nastawienie do członkostwa w organizacjach, Najwyższy Rycerz zauważył, że Zakon rozwinął swoją obecność cyfrową i dostosował wymagania członkowskie, aby dostosować się do napiętych harmonogramów rodzin. Jak stwierdził, równie ważne jest to, co akurat się nie zmieniło. „Nie zmieniliśmy tego, że jesteśmy organizacją służebną – przekonania, opartego na naszej wierze w Jezusa Chrystusa, że jesteśmy po to, by służyć innym”.
Chociaż kultura się zmienia – wyjaśnił – ludzka natura pozostaje zasadniczo taka sama. „Zasadą organizującą człowieka” – powiedział – „jest tęsknota za miłością i tęsknota za byciem częścią czegoś większego niż jesteśmy sami”.